Farma kwiatów ciętych – jak założyć farmę kwiatową i przetrwać pierwsze lata.

 

Założenie farmy kwiatów ciętych brzmi dziś bardzo romantycznie. Kwiaty, bukiety, zdjęcia o złotym świetle, życie blisko natury.

Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona. Jeśli wpisujesz w wyszukiwarkę „jak założyć farmę kwiatową”, chcę pokazać Ci prawdę – opartą na moich czterech pierwszych latach doświadczeń.



Farma kwiatowa to nie tylko kwiaty

Na początku warto powiedzieć wprost:
kwiaty to najmniejsza część prowadzenia farmy kwiatów ciętych.

Wysiew kwiatków to chyba najprostsza część tej pracy - wszystkiego szybko się nauczysz. 

To także:

  • logistyka,

  • sprzedaż i handel,

  • planowanie produkcji,

  • dostęp do ziemi,

  • zdrowie fizyczne,

  • odporność psychiczna,

  • i bardzo dużo pracy, której nie widać na Instagramie.

Wspólnik na farmie kwiatowej – kluczowa decyzja


Jeśli nie chcesz działać samodzielnie, wybór wspólnika to jedna z najważniejszych decyzji.
Musicie mieć:

  • podobne oczekiwania,

  • podobny charakter,

  • podobne podejście do pracy,

  • zgodność w kwestii odpowiedzialności i pieniędzy.

Ja na początku drugiego roku rozstałam się ze wspólniczką.
Zostałam wtedy nie tylko bez zespołu, ale również bez ziemi do uprawy. To moment, który bardzo mocno zweryfikował moje plany i wyobrażenia o prowadzeniu farmy kwiatowej.

Brak ziemi, kontuzja i zmiany miejsca uprawy



Drugi rok to nie tylko rozstanie ze wspólnikiem.
W tym samym czasie złamałam bark, co przy pracy fizycznej w polu było ogromnym wyzwaniem. Od stycznia do kwietnia miałam zupełnie niewładną lewa rękę i cały sezon mogłam pracować tylko ręką prawą. Wszystko szło mi 2x wolniej. 

W trzecim roku znów musiałam zmienić miejsce uprawy, tym razem z powodu:

  • braku stabilnej umowy dzierżawy,

  • niejasnych warunków użytkowania ziemi.

W czwartym roku nie miałam już wyboru. Nie chciałam już dzierżaw - wiec został mi tylko nasz prywatny Ogród. 
Założyłam uprawę we własnym ogrodzie, dosłownie zrywając trawnik, żeby móc dalej prowadzić farmę kwiatów ciętych - to ograniczenie wymusiło na mnie specjalizację - co do 1 gatunku - ponieważ na więcej nie miałam miejsca.

Wtedy zdecydowałam się na groszek pachnący - lathyrus Odoratus. 

To pokazuje jedną bardzo ważną rzecz:
bez stabilnego dostępu do ziemi farma kwiatowa nie istnieje. Konieczność zmian miejsca - sprawia, że ciągle jesteś w punkcie zero.

Ciężka praca poza Instagramem

W mediach społecznościowych widzisz:

  • bukiety,

  • kwiaty,

  • estetyczne kadry i uśmiech. 

Poza kadrem zostaje:

  • kopanie,

  • noszenie skrzynek,

  • setki godzin pielęgnacji,

  • walka z pogodą,

  • choroby roślin,

  • straty,

  • zmęczenie fizyczne, presja, troska o sprzedaż, kryzysy.

Profesjonalne przygotowanie kwiatów do sprzedaży to jeden z najtrudniejszych elementów, ponieważ liczy się odpowiedni moment cięcia,

  • kondycjonowanie,

  • przechowywanie,

  • pakowanie,

  • transport.

Tu nie ma miejsca na przypadek - tego trzeba się naprawdę nauczyć, jeśli zależy Ci na wysokiej jakości produktu. Kwiat z giełdy naprawdę sprzedają PROFESJONALIŚCI - nie psuj rynku tylko się ucz. 



Sprzedaż i handel – bez tego farma nie działa

Jednym z największych zaskoczeń dla wielu osób jest to, że uprawa kwiatów to tylko połowa pracy.
Druga połowa to sprzedaż.

Musisz uczyć się:

  • wyceny,

  • rozmów z klientami,

  • budowania oferty,

  • sezonowości,

  • planowania podaży,

  • i tego, że nie każdy tydzień przynosi dochód. A to trudne.

Farma kwiatów ciętych to realny biznes, trudny jak każdy inny a nie tylko pasja.

Kwiaty to towar szybko psujący się - trzeba je sprzedać zanim urosną. To nie marchewki, które mogą poleżeć w składziku. 

Jak wybrać gatunki do sprzedaży i uprawy ? 

To temat na osobny punkt  i bardzo ważna lekcja - która zdecyduje o Twoim być albo nie być ( artykuł lada chwila ).

Jak założyć farmę kwiatową – kilka prawd na koniec

Jeśli naprawdę myślisz o własnej farmie kwiatowej:

  1. Zabezpiecz ziemię i warunki jej użytkowania.

  2. Przemyśl, czy chcesz działać samodzielnie czy ze wspólnikiem.

  3. Przygotuj się na ciężką pracę fizyczną.

  4. Ucz się sprzedaży tak samo intensywnie jak uprawy.

  5. Zostaw sobie margines na zmiany i problemy – bo one na pewno przyjdą.

  6. Bądź bardzo elastyczny.


Podsumowanie

Farma kwiatów ciętych to piękna, ale wymagająca droga.
Nie zawsze równa, często trudna, czasem bolesna – ale prawdziwa.

Jeśli szukasz wiedzy o tym, jak założyć farmę kwiatową w oparciu o realne doświadczenie, a nie tylko idealne zdjęcia – jesteś w dobrym miejscu.

To nasz pierwszy artykuł z tej seri - już pisze kolejne - zaobserwuj, żeby być na bieżąco - a niedługo ukaże się nasz E-book w tym temacie, gdzie uwzględnię wszystkie szczegóły jakie trzeba poznać aby mądrze ruszyć z uprawą, sprzedażą - tak aby odnieść sukces i nie zamęczyć się na początku . 

Masz pytania ? Zapraszam na Instagram lub Facebook. 

Agnieszka 



Komentarze