Od czego zacząć uprawę kwiatów ciętych ? Dlaczego N-P-K nie wystarcza? Prawda o kondycjonowaniu kwiatów ciętych.
Powiem to wprost, bez owijania w bawełnę:
90% gadania o kondycjonowaniu kwiatów w sieci to marketingowa ściema.
Sama kiedyś w to wierzyłam.
Że wystarczy „dobre cięcie”, „odżywka typu premium ” i kwiat będzie "stał".
Dziś mam ochotę publicznie przepraszać każdą kwiaciarnię, którą chciałam na siłę zainteresować i zawracałam Wam ….brzoskwinkę🍑
Bo kondycjonowanie nie zaczyna się po ścięciu kwiatu. To najgorszy i szkodliwy mit – dla którego kwiaciarze boją się kupować kwiaty z farm.
Cała praca nad jakością Zaczyna się miesiące wcześniej:
– w glebie
– w nawożeniu
– w chemii
– w decyzjach, o których nikt nie uczy i mało kto rozumie.
Zaczyna się w odpowiedniej glebie. Od sadzonki. Od pierwiastków w nawożeniu. Od decyzji podejmowanych miesiące wcześniej.
Bez realnej wiedzy z gleboznawstwa i chemii można sobie opowiadać bajki, ale nie robić kwiatów premium.
I najbardziej ironiczne? Najbardziej sensowne informacje znalazłam nie w ogrodniczych poradnikach, tylko w książce do chemii z… weterynarii Wyhodować kwiat, który „ładnie wygląda” w ogrodzie?
Do zrobienia.
Wyhodować kwiat cięty o jakości premium, który ma strukturę, wytrzymałość i żywotność?
Tego już SIĘ NIE DA zrobić bez wiedzy. To zupełnie inna liga ogrodnictwa.
I teraz coś, co pewnie wielu zaskoczy.
Mit „świętej trójcy” NPK ( Azot - Fosfor - Potas ) w kwiatach to ogrodnicze średniowiecze I ŚCIEMA. To podstawa ale taka która trzyma przy życiu.
To nie strategia. To fundament.
A na samych fundamentach nie da się zbudować jakości. NPK to absolutne minimum — nie strategia jakości.
Najlepsze, najbardziej rzetelne informacje o tym, jak naprawdę działa roślina, znalazłam nie w poradnikach ogrodniczych, tylko w podręczniku do chemii z weterynarii.
I to mówi wszystko.
Świat kwiatów nie jest „łatwy i naturalny”.
Jest chemiczny, precyzyjny i BEZLITOSNY.
Ale jak zaczynasz go rozumieć — robi się pięknie.
Jeśli chcesz założyć farmę kwiatów ciętych - zacznij uczyć się chemii.
Bo, jeśli Twoje kwiaty „czasem się udają”, a czasem nie — to nie jest pech ani pogoda, tylko brak zrozumienia procesów, które nimi rządzą.


Komentarze
Prześlij komentarz